Ta cała afera z Tatarzanką to totalna kompromitacja wolnego rynku. Przemyślcie to na chłodno. Bajka, jaką wciskają nam miłośnicy wolnego rynku, brzmi tak: szef firmy musi dbać o jakość usług i zadowolenie klientów, bo jeśli choć jeden klient wyjdzie niezadowolony, to nikt nie będzie już chciał korzystać z jego usług. Rzeczywistość wygląda następująco. Przez lata w „pensjonacie” stosowano model biznesowy polegający na wyrzucaniu klientów pod byle pretekstem i nie zwracano im pieniędzy. Oczywiście ich miejsca od razu sprzedawano nowym. Robiono to na kompletnego bezczela, wyzywając klientów, nawet nie udając przed nimi, że to nie jest scam. Stosowano brutalne metody, przemoc słowną i fizyczną. Taki model biznesowy na pewno jest bardzo dochodowy, bo zarabia się wielokrotnie na tym samym. To tak jakby np. sprzedać komuś odkurzacz, po czym zaatakować go paralizatorem, wyrwać towar z rąk i sprzedać komu innemu. Wielokrotnie większy zysk. Ale zaraz, przecież miało być tak, że jeśli klient wyjdzie niezadowolony, to inni już nie przyjdą? I co? I GÓWNO. Mnóstwo niezadowolonych klientów, utraconych pieniędzy, negatywnych opinii, szokujących relacji. A i tak, latami, zawsze znajdował się ktoś, kto po prostu nie wiedział o czyhającym zagrożeniu. Żaden człowiek nie ma pełnej wiedzy o wszystkich przekrętach i oszustwach na świecie. Nie ma 5-godzinnego bloku emitowanego codziennie na TVP1, z listą wszystkich aktualnych zagrożeń i oszustw. Zasady wolnego rynku nie działają nawet w tak rażącym, bezczelnym przypadku. A co, gdyby panie właścicielki miały więcej ogłady i robiły to samo, tylko w białych rękawiczkach i bez bluzgów? Ano przecież to się właśnie dzieje, masowo. Jesteśmy oszukiwani na każdym kroku przez całe mnóstwo firm. Ktoś Czytaj dalej...

Rynek #nieruchomosci popierdolilo chyba. Przynajmniej w #bialystok. Oferty w wieżowcu z wielkiej płyty po 5k za metr XD W tym chlewie obsranym, z karaluchami w piwnicy i poprzypalanym suficie na klatce schodowej. I jeszcze to: KOMFORTOWY APARTAMENT W CENTRUM XDXD apartament 36m2 XD A tak serio pytam ludzi z #ekonomia #gospodarka #budownictwo #budujzwykopem Obecny wystrzał kosztów nieruchomości to kwestia #500plus? Rozdawnictwa kredytów? Czy po prostu pokolenie 90’ wyprowadza się na swoje? Białystok cały rozryty i budują się potężne bloki/ szeregowki/ bliźniaki/ osiedla domków. Dosłownie, krwa, wszędzie, każdy skrawek ziemi rozkopany. Ceny stabilnie ciągle w górę, a inwestycji ciągle dużo nowych. Śledzę rynek i to co się dzieje przez ostatni rok to olaboga, kto to wykupuje? Bo w każdym lepiej położnym bloku najlepsze oferty już sprzedane. Rynek w końcu musi się nasycić, czy dalej będzie wykładniczy wzrost cen? Sam miałem brać kredo i powoli spłacać, ale wypierdolić 500k na byle gówno, ale w dobrej lokalizacji to trochę kurwa bez sensu xD Chyba pocisnę się w najmie za 1500 i przykampie na lepszą ofertę bo to tak nie można xD Jak sądzicie? Czekać? Czy w tej kwestii raczej nie ma liczyć na jakąś zmianę? I jak nie wezmę się za zakup teraz to za rok zapłacę 20% więcej? Czytaj dalej...