Wchodzę do osiedlowego sklepu…

Wchodzę do osiedlowego sklepu rano, a tam dyskusja przy dziale mięsnym. Babeczka obsługująca tłumaczy starym babom dlaczego tak drogo.
Ekspedientka: „płace minimalne rosną i mają rosnąć to i ceny rosną. Prąd podrożał i jeszcze podrożeje, benzyna podrożeje i to wszystko przekłada się na ceny żywności.”
Stare baby: „Ale jak to”
Ekspedientka „No tak działa ekonomia po prostu.”

Dalej nie słuchałem bo sie śpieszyłem.
Dodam, że ekspedientka sama do najmłodszych nie należeła i pewnie nie zarabia zbyt wiele.

#ekonomia #bekazpodludzi