Jak już mówiłem, inflacja w…

Jak już mówiłem, inflacja w Polsce nie jest nakręcona przez 500 plus, bo ciągle się z tym spotykam. Polska wytrzyma wydanie 60 miliardów i inflacja ani drgnie. Chodzi o całokształt socjali *wszystkie razem wzięte i kierunek wydawania tych pieniędzy -> konsumpcja. Zaburzyło to proporcje popytu i podaży. Popyt został nadmuchany przez rozdawane pieniądze, a podaż zahamowana by opłacić rozdawnictwo. Ciężko będzie to zawrócić, bo wraz z zahamowaniem podaży, ograniczono również inwestycje. Zjawisko to prowadzi do stagflacji, gdy poprzez spowolnienie gospodarcze, całość dąży do recesji, przy równocześnie rosnącej konsumpcji i wydatkach państwa. Nie jest to modna na wykopie hiperinflacja, Polskę bardzo ciężko będzie w nią wpędzić, jesteśmy w środku EU. Raczej długotrwała inflacja na poziomie 5-10% i coś co nazywacie państwem z gówna i dykty. Co możemy zrobić? Nic! Teraz to już nawet politycy nie mogą tego zawrócić. To sytuacja, w której NBP musi podnosić stopy procentowe, a jednocześnie obniżać – > nie ma więc zbytniego wyjścia.

#ekonomia #inflacja #polska #gospodarka